Tag

koncepty

Browsing

Toyota pokaże na targach SEMA w Las Vegas jednostkowy koncept Crown Signia GT-S. Auto zyskało mocno obniżone zawieszenie, nowy pakiet nadwozia i hamulce z Lexusa, ale pod maską nie zmieniono nic. Napęd to nadal seryjna hybryda o mocy 238 KM.

Rodzinny crossover w sportowym wydaniu

Za projekt odpowiada Toyota Motorsports Garage. Jak tłumaczy producent, pomysł polegał na stworzeniu samochodu rodzinnego, który równie dobrze zawiezie dzieci do szkoły, jak przejedzie się krętą drogą w kanionie. Crown Signia dostanie w 2027 roku odświeżenie, a ta wersja ma pokazać, jak odważnie można go przerobić.

Najważniejsza zmiana to zawieszenie gwintowane MCS, które obniża auto o 5 cali, czyli około 12,7 cm. Poprawia to prowadzenie, a sylwetka przestaje przypominać rozdęty crossover i zaczyna wyglądać jak sportowy samochód. Do tego dochodzą zmiany w nadwoziu:

  • niestandardowy zestaw stylistyczny z poszerzonymi przednimi i tylnymi błotnikami,
  • duża dolna listwa w przednim zderzaku,
  • czarna atrapa chłodnicy i czerwone akcenty wokół reflektorów,
  • wloty (żaluzje) na przednich błotnikach, zapewne inspirowane Porsche 911 GT3 RS,
  • wydłużone progi oraz nowy tył z potężnym dyfuzorem i końcówkami wydechu.

Nie wiadomo, czy żaluzje na błotnikach mają tu jakikolwiek wpływ na aerodynamikę lub chłodzenie hamulców. Możliwe, że pełnią wyłącznie funkcję ozdobną.

Lakier, hamulce i wnętrze

Auto pomalowano ciemnoszarym metalikiem. Nałożono więcej warstw lakieru bezbarwnego niż zwykle, aby uzyskać wyjątkowo głęboki połysk. Za 21-calowymi felgami HRE znalazły się hamulce z Lexusa RX 500h F Sport, dopasowane do tego modelu.

We wnętrzu zmiany są niewielkie. Pojawiły się nowe fotele wykończone czarną skórą z oznaczeniami GT-S, a na elektronicznym lewarku skrzyni biegów umieszczono jaskrawoczerwone logo GT-S.

Wygląd sportowy, osiągi bez zmian

Największe zastrzeżenie dotyczy napędu. W Stanach Zjednoczonych standardowy Crown Signia ma hybrydowy układ z silnikiem 2.5 R4 i automatyczną skrzynią CVT, o łącznej mocy 238 KM. To wystarcza do sprawnej jazdy na co dzień, ale nie czyni z auta sportowca, zwłaszcza przy porównaniu z takim modelem jak GR Corolla.

Autorzy zachodnich komentarzy zwracają uwagę, że bardziej spektakularny efekt dałoby przeszczepienie turbodoładowanego, 1,6-litrowego trzycylindrowca z rodziny GR. Toyota poszła jednak w stronę stylistyki i zawieszenia, więc koncept zapowiada wrażenia głównie wizualne.

Co to znaczy dla polskich kierowców

Crown Signia to model oferowany przede wszystkim na rynku amerykańskim. Nic nie wskazuje na to, by miał trafić do polskich salonów, więc ten koncept nie zapowiada produktu, który kupimy w Polsce. To też jednorazowy egzemplarz pokazowy, a nie wersja seryjna. SEMA to targi branży tuningowej i akcesoryjnej, na których producenci prezentują śmiałe pomysły, a wiele z nich nigdy nie trafia do produkcji.

Dla czytelników z Europy ciekawsze jest samo podejście. Toyota coraz częściej pokazuje, że rodzinne hybrydy i crossovery można zamienić w auta o sportowym charakterze za pomocą dodatków i zmian w zawieszeniu. Jeśli podobne pakiety pojawią się kiedyś jako oficjalne wyposażenie dodatkowe, to raczej przy modelach sprzedawanych na naszym rynku, a nie przy Crownie Signia.

Źródło: Carscoops – „Toyota’s Signia GT-S Looks The Part, But Doesn’t Have The Power To Match”

Pin It https://o-kultury.pl/pakiety-medyczne-dla-firm-nowoczesne-rozwiazania-takze-dla-seniorow-w-rodzinie/ https://ndsworlds.com/opieka-medyczna-w-dojrzalym-wieku-co-zawiera-typowy-pakiet-medyczny-luxmed/ https://aavamobile.pl/telewizja-przez-internet-co-wybrac-i-ile-to-kosztuje/